Władysław Stasiak (1966-2010)

Urodził się 15 marca 1966 r. we Wrocławiu. Studiował na Uniwersytecie Wrocławskim historię. W tym czasie zaangażowany był w działalność Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Był również szefem straży strajkowej. Udzielał się także w dominikańskim duszpasterstwie akademickim, był członkiem Klubu Inteligencji Katolickiej we Wrocławiu.

W 1989 roku ukończył Wydział Historii na Uniwersytecie Wrocławskim i został asystentem w katedrze historii starożytnej. W latach 1989 – 1990 działał w Komitecie Obywatelskim we Wrocławiu. Kandydował z jego ramienia do Rady Miasta. Współtworzył wrocławskie struktury Porozumienia Centrum, był członkiem zarządu województwa.

 

Krajowa Szkoła Administracji Publicznej

W 1991 roku świeżo powstała Krajowa Szkoła Administracji Publicznej organizuje pierwszy nabór słuchaczy. Zgłasza się 300 młodych magistrów w tym Władysław Stasiak. O jedno miejsce ubiega się 8 kandydatów. Władysław Stasiak zostaje słuchaczem pierwszego rocznika. W KSAP  wyróżnia się nie tylko wzrostem. Podczas uroczystości otwarcia Krajowej Szkoły Administracji Publicznej 4 września 1991 roku, to Stasiak dzierży sztandar szkoły.

Ogólna sympatia i szacunek koleżanek i kolegów jak i pracowników szkoły sprawiły, że po 1,5 roku nauki Stasiak zostaje założycielem i pierwszym prezesem Stowarzyszenia Absolwentów KSAP.

W 1992 roku odbywa zagraniczny staż w Dyrekcji Generalnej Policji Państwowej w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Republiki Francuskiej. Po trzech miesiącach praktyki wraca do kraju z doskonałymi ocenami od francuskich przełożonych a Szkoła zbiera komplementy, jak udanych ma pierwszych adeptów.

W 1993 roku Stasiak kończy naukę w KSAP.

Najwyższa Izba Kontroli

Znajduje pracę w Najwyższej Izbie Kontroli, gdzie zatrudniony był od kwietnia 1993 roku. Ówczesny prezes NIK Lech Kaczyński uważał wtedy, że był to najlepszy kandydat do pracy w Zespole Obrony Narodowej i Spraw Wewnętrznych. Był to początek drogi zawodowej Władysława Stasiaka w NIK, jako doradcy w tym zespole, a od marca 1995 r. - wicedyrektora Departamentu Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Jego pasją wtedy i przez całą karierę zawodową było silne państwo w swych strukturach, zdolne reagować w sytuacjach kryzysowych, a także potrafiące sprostać bieżącym wyzwaniom społecznym. Stąd Jego szczególne zainteresowanie reformą samorządową, reformą Policji i Straży Granicznej oraz integracją Polski z NATO. Bardzo mu zależało, aby Straż Graniczna, Policja oraz wojsko, w nowych realiach demokratycznego państwa, były formacjami nowoczesnymi, sprawnymi i dobrze dowodzonymi.

Zdobywane w NIK doświadczenie w tym zakresie konfrontował z rozwiązaniami stosowanymi w państwach sojuszniczych, uczestnicząc w pracach najwyższych organów kontroli państw NATO. Umożliwiały mu to wszechstronna wiedza oraz biegła znajomość języków: francuskiego i angielskiego. W związku z tym, pojawiały się propozycje przejścia do pracy w Brukseli. On odpowiadał, że woli pracować tutaj, w kraju, bo jak mówił „tu można więcej zdziałać dla dobra Polski".

W pracy kontrolnej NIK bardzo dbał o to, aby wydawane publiczne pieniądze przynosiły zakładane efekty. Wymagał tego od siebie, od podwładnych, a także od podmiotów kontrolowanych. Nie godził się z bylejakością, piętnował działania pozorne. Doświadczył tego w latach 1997 - 1998, kiedy kierował kontrolą przygotowania administracji zespolonej do działań w sytuacjach kryzysowych [powódź w 1997 r.] Mówił wtedy, że procedury kontrolne są zbyt pracochłonne, a niedomagania w poszczególnych obszarach istotnych dla państwa oczywiste. On je po prostu znał i wiedział co trzeba poprawić. Był wielkim optymistą, wierzył, że jak się bardzo chce i solidnie pracuje, to musi się udać.

W 2000 r. Władysław Stasiak bierze dział w programie studyjnym na temat kształtowania amerykańskiej polityki bezpieczeństwa narodowego w USA.

Miasto Stołeczne Warszawa

 

Jego przygoda zawodowa w NIK zakończyła się w listopadzie 2002 r., po wygranych wyborach Lecha Kaczyńskiego na Prezydenta Warszawy . Wtedy, Stasiak przeszedł do pracy w administracji samorządowej - został wiceprezydentem m.st. Warszawy, odpowiedzialnym za bezpieczeństwo. Lech Kaczyński mówił wtedy, że Stasiak będzie jego „szeryfem”. On mówił o sobie - „jestem człowiekiem od roboty”. Za czasów urzędowania Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Władysława Stasiaka jako jego zastępcy, bezpieczeństwo w mieście diametralnie się poprawiło.

Stasiak próbował jak zawsze dotrzeć do rzeczywistych problemów miasta. Wykonywał ruchy, które w sposób szybki i konsekwentny wprowadzały porządek w mieście, a zwłaszcza w rejonach, które sami Warszawiacy nazywali „nieciekawymi”. Po licznych konsultacjach z mieszkańcami, Stasiak buduje tzw. „Warszawską Mapę Bezpieczeństwa”. Z niej jasno wynika, gdzie bezpieczeństwo w mieście szwankuje i gdzie Policja i Straż Miejska będą miały więcej pracy.

Stasiak uaktywnia również pracę dzielnicowych. Jak sam mówi „niedopuszczalne jest to, żeby nie znać swojego dzielnicowego”.

Do swoich sukcesów Władysław Stasiak może dołączyć  „akcję sektor”. Miała ona na celu „oczyszczenie” centrum miasta a zwłaszcza rejonu dworca PKP z przestępczości. Przez wielu zapamiętana została anegdota Stasiaka o tym, jak osobiście patrolował tunele dworca centralnego. Idąc nocą, tunelami Stasiak zatrzymany został przez bezdomnego pytaniem „Panie Prezydencie, koniec świata, Pan też tutaj?”

Władysław Stasiak odpowiedzialny był w stolicy za zarządzanie kryzysowe i zabezpieczenie imprez masowych takich jak: Światowy Szczyt Gospodarczy, msze papieskie. Oceniane były jako zorganizowane na najwyższym poziomie.

Stasiak przekształca również Straż Miejską, do tej pory kojarzoną jako formację, która w niewielki sposób wpływa na polepszenie stanu bezpieczeństwa w mieście. Straż Miejska przekształca się na wzór innych państw w formację miejsko – policyjną. Powstaje wydział patrolowo – interwencyjny. Straż Miejska zaczyna ściśle współpracować z Policją.

Stasiak nadzoruje również w Urzędzie Miasta Biuro Administracji i Spraw Obywatelskich. Z inicjatywy Stasiaka powstają Wydziały Obsługi Klienta tzw. WOM-y. Było to duże ułatwienie w załatwianiu spraw urzędowych przez mieszkańców. W WOM-ach załatwiało się kilka spraw w jednych okienku.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Po wygranych przez Lecha Kaczyńskiego wyborach prezydenckich w 2005 roku, Władysław Stasiak zostaje zastępcą Ludwika Dorna w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Również tutaj zajmuje się nadzorowaniem pracy służb mundurowych: Policji, Straży Granicznej, Straży Pożarnej i Biura Ochrony Rządu.

Nadzoruje między innymi przygotowania do wizyty w Polsce Papieża Benedykta XVI. Jest również współautorem koncepcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Był inicjatorem i kierującym pracami zespołu przygo­towującego projekt ustawy o ustanowieniu Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Stra­ży Pożarnej i Biura Ochrony Rządu w latach 2007-2009. Kierował przygotowaniem projektu propozycji resortu spraw wewnętrznych i administracji dotyczących nowelizacji kodeksu wykroczeń oraz kodeksu postępowania w sprawach o wy­kroczenia. Pod kierunkiem Władysława Stasiaka powstał również projekt rządowego progra­mu "Razem bezpieczniej". Program zakłada zwiększenie współpracy między samorządami, służbami – w tym Policją – oraz instytucjami pozarządowymi w zakresie poprawy bezpieczeństwa i przeciwdziałania przestępczości. Stasiak mówił „ to program bez fajerwerków, bez niesamowitych wydarzeń, pokazówek. To jest program solidnej, rzetelnej pracy".

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego

24 sierpnia 2006 r. został powołany przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego na stanowisko Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jednocześnie pełnił funkcję sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Ideą Stasiaka było wzmocnienie BBN, tak żeby Biuro sprawnie pokazywało przestrzenie ważne dla bezpieczeństwa krajowego i międzynarodowego.

Misja w BBN zostaje przerwana powołaniem Stasiaka 8 sierpnia 2007 roku na stanowisko ministra spraw wewnętrznych i administracji.  Tu kończy swoje dzieło, czyli doprowadza do podpisania ustawy modernizacyjnej podległych mu służb mundurowych. Ustawa zakładała że w latach 2007 – 2009 na Policję, Straż Pożarną, Straż Graniczną i Biuro Ochrony Rządu przeznaczonych zostanie 6 mld zł. Pieniądze te miały być wykorzystane do zakupu nowoczesnego sprzętu, broni, radiowozów, na budowę i remonty siedzib służb i na wynagrodzenia dla funkcjonariuszy. Dzięki ustawie Stasiaka podwyżki objęły 150 tys. osób. Funkcjonariusze otrzymali średnio 500 zł podwyżki miesięcznie. Minister pytany przez dziennikarzy o ustawę mówił: „To podwyżki jakich nie było do tej pory w historii polskiej Policji, Straży Granicznej i Straży Pożarnej”.

Za czasów Władysława Stasiaka Polska finalizowała przygotowania do wejścia do strefy Schengen. Oceny ekspertów zagranicznych odnośnie do funkcjonowania Straży Granicznej były entuzjastyczne. Udało się Polsce spełnić oczekiwania układu, między innymi dzięki ustawie modernizacyjnej Stasiaka, dzięki której polska Straż Graniczna wyposażona i wyszkolona została na najwyższym poziomie.

Pod koniec 2007 roku wraca na stanowisko Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W tym czasie najważniejszymi zadaniami jakie stoją przed BBN jest ocena sytuacji w sprawie wyjścia polskich wojsk z Iraku, budowy tarczy antyrakietowej w Polsce oraz profesjonalizacji wojska.

Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Z początkiem 2009 roku Władysław Stasiak otrzymuje nominację na stanowisko zastępcy Szefa Kancelarii Prezydenta RP. W lipcu zostaje Szefem Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Oprócz podstawowych zadań wynikających z objętego stanowiska próbuje wcielać w życie myślenie kategoriami dobra Ojczyzny, na wielu płaszczyznach.

 

Organizuje spotkania, seminaria oraz konkursy, które mają na celu nakreślenie podstawowych problemów przed jakimi stoi Polska i możliwości ich rozwiązania. Jest orędownikiem tzw. „silnego państwa” przyjaznego obywatelom i spełniającego oczekiwania ludzi. Walczy z mitem, że państwo i urzędasy nie są nikomu potrzebne. Wymaga od innych, ale przede wszystkim od siebie najwyższych standardów. Staje się wzorem dla wielu środowisk.

Władysław Stasiak nie był tylko sprawnym urzędnikiem. Miał w sobie moc zjednywania ludzi i pozytywnego zarażania swoimi ideami. Skupiał wokół siebie osoby, które myślały i pragnęły robić tak jak On – dla których „dla Polski warto pracować”.

Kochał podróże, góry, kulturę Ameryki Południowej i argentyński napój yerba mate. Słynne były Jego SMS-y w języku hiszpańskim lub po łacinie. Znał na pamięć fragmenty filmów Stanisława Barei. Bezpartyjny. Znał kilka języków obcych.

Zginął tragicznie w katastrofie samolotu rządowego pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku, towarzysząc Prezydentowi RP Lechowi Kaczyńskiemu w drodze na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Zostawił żonę Barbarę.

 
Strona poświęcona pamięci Władysława Stasiaka
wladyslawstasiakpl@gmail.com
Copyright 2018